Gdy do kancelarii trafia pismo, niezależnie od kanału, system zapisuje je w jednym miejscu i przypisuje do sprawy na podstawie sygnatury, stron lub numeru sprawy. AI streszcza pismo i rozpoznaje jego rodzaj, np. wezwanie do uzupełnienia braków, odpowiedź na pozew czy postanowienie.
Na tej podstawie system proponuje termin i datę, od której biegnie. Prawnik prowadzący dostaje powiadomienie, sprawdza propozycję i zatwierdza ją albo poprawia. Dopiero zatwierdzony termin trafia do kalendarza sprawy, prawnika i osoby zastępującej.
To podejście jest celowo ostrożne. System nigdy samodzielnie nie ustala terminu procesowego, bo odpowiedzialność za jego obliczenie zawsze ponosi pełnomocnik. Automatyzacja ma sprawić, że żadne pismo nie zostanie przeoczone, a termin zostanie sprawdzony od razu.