Umowy serwisowe dają firmie przewidywalny przychód, ale tylko wtedy, gdy są dobrze prowadzone. W wielu firmach przeglądy z umów umykają, prace poza zakresem nie są fakturowane, a nikt nie wie, które umowy są rentowne. Opisujemy, jak to uporządkować.
W skrócie
- Umowa serwisowa to obietnica: przeglądów w terminie, reakcji w określonym czasie, ceny za określony zakres.
- Obietnicy łatwo dotrzymać, gdy terminy, zakres i limity są zapisane w systemie, a nie w pamięci.
- Najczęstsze straty to przeglądy, które się nie odbyły, i prace poza umową, których nie zafakturowano.
- Raport rentowności umów pokazuje, które warto przedłużyć na tych samych warunkach.
Spis treści
Dla firmy serwisowej umowy to najlepszy rodzaj przychodu. Są przewidywalne, pozwalają planować pracę serwisantów i budują długą relację z klientem. Klient z umową rzadziej szuka innego serwisu, a przy awarii dzwoni najpierw do was.
Jednocześnie umowy wymagają dyscypliny. Każda umowa to obietnica: przeglądów w określonych terminach, reakcji na awarię w określonym czasie, określonego zakresu prac w określonej cenie. Gdy firma ma kilkanaście umów, da się ich pilnować w arkuszu. Gdy ma ich kilkaset, arkusz przestaje wystarczać, a obietnice zaczynają się rozjeżdżać z rzeczywistością.
Rodzaje umów serwisowych
Firmy serwisowe stosują zwykle kilka modeli umów, często jednocześnie:
- Abonament. Stała opłata miesięczna lub roczna za przeglądy i gotowość do reakcji. Naprawy rozliczane osobno albo do ustalonego limitu.
- Pakiet wizyt. Klient kupuje określoną liczbę wizyt lub godzin do wykorzystania w określonym czasie.
- Przegląd płatny przy wizycie. Firma przypomina o przeglądzie i rozlicza go po wykonaniu.
- Umowa z terminem reakcji. Zwykle dla klientów firmowych: firma zobowiązuje się do reakcji na awarię w określonym czasie.
Każdy model wymaga innego sposobu prowadzenia i rozliczania. W arkuszu łatwo je pomylić.
Co musi być zapisane
Żeby dotrzymywać obietnic z umowy, system musi znać jej warunki. Dla każdej umowy warto zapisać:
- klienta i lokalizacje,
- urządzenia objęte umową,
- częstotliwość i zakres przeglądów,
- termin reakcji na awarię, jeśli jest,
- co jest wliczone w cenę, a co rozliczane osobno,
- limity, np. liczbę wizyt lub godzin,
- cenę, sposób i terminy fakturowania,
- datę końca i warunki przedłużenia.
Gdy te dane są w bazie, a nie w treści umowy w PDF, automatyzacja może z nich korzystać.
Przeglądy z umów
Najczęstsza strata w umowach to przegląd, który się nie odbył. Klient płaci abonament, a przegląd nie został zaplanowany, bo nikt nie pamiętał. Przy kontroli lub awarii klient ma pretensje, a firma traci wiarygodność. Przy umowach płatnych za przegląd strata jest wprost finansowa: przegląd się nie odbył, faktura nie wyszła.
Automatyzacja codziennie sprawdza, którym urządzeniom z umów zbliża się termin przeglądu, i tworzy wizyty do zaplanowania albo wysyła klientowi propozycję terminu. Po przeglądzie następny termin wylicza się sam. Opisujemy to na stronie przeglądy okresowe i umowy serwisowe.
Terminy reakcji
Umowy z klientami firmowymi często zawierają termin reakcji na awarię. Gdy zgłoszenie przychodzi, dyspozytor musi wiedzieć, że ten klient ma umowę i ile czasu zostało. System pokazuje to przy zgłoszeniu i przypomina, gdy termin się zbliża. Po miesiącu raport pokazuje, czy firma dotrzymała terminów, co jest przydatne w rozmowie z klientem o przedłużeniu umowy.
Prace poza umową
Druga częsta strata to prace, które nie są objęte umową, a nie zostały zafakturowane. Serwisant przy przeglądzie wymienił część, która nie jest wliczona, albo wykonał naprawę ponad limit. W protokole jest to zapisane, ale biuro nie wie, że trzeba to rozliczyć osobno.
Gdy protokół jest połączony z warunkami umowy, system oznacza pozycje spoza zakresu i dodaje je do faktury do sprawdzenia. Biuro widzi listę takich pozycji i decyduje, co zafakturować. Opisujemy to na stronie części i rozliczenia zleceń.
Fakturowanie umów
Abonamenty fakturuje się cyklicznie, pakiety przy zakupie, przeglądy płatne po wykonaniu, a prace dodatkowe na bieżąco. Gdy wszystko jest w arkuszu, łatwo o pominiętą fakturę. Automatyzacja przygotowuje faktury według zasad każdej umowy w programie do faktur, a biuro je sprawdza i wysyła. Faktury trafiają do KSeF.
Rentowność umów
Nie każda umowa jest rentowna. Klient z dużą liczbą starszych urządzeń może wymagać tylu wizyt, że abonament nie pokrywa kosztów. Inny klient płaci abonament, a serwis prawie nie jest potrzebny. Bez danych trudno to ocenić.
Raport rentowności zestawia przychód z umowy z kosztami: czasem pracy serwisantów, dojazdami, częściami wliczonymi w cenę. Pokazuje, które umowy warto przedłużyć na tych samych warunkach, a przy których trzeba porozmawiać o cenie lub zakresie. Jak liczyć takie efekty, opisujemy w artykule jak mierzyć ROI automatyzacji.
Przedłużanie umów
Umowa, która wygasa bez rozmowy, to utracony przychód. System przypomina o końcu umowy z wyprzedzeniem i przygotowuje dla handlowca lub właściciela podsumowanie: liczbę wizyt, dotrzymane terminy, rentowność. Taka rozmowa jest łatwiejsza, gdy firma może pokazać klientowi, co dla niego zrobiła.
Raport dla klienta firmowego
Klienci firmowi, szczególnie zarządcy budynków i działy techniczne, często potrzebują od serwisu zestawienia: jakie urządzenia zostały przejrzane, jakie usterki wykryto, co zalecono, jakie prace wykonano. W wielu firmach takie zestawienie składa się ręcznie z protokołów raz na kwartał albo przed audytem klienta.
Gdy protokoły są w bazie i połączone z umową, raport dla klienta może powstawać automatycznie: lista urządzeń, daty przeglądów, wykonane prace, zalecenia, dotrzymane terminy reakcji. Klient dostaje go regularnie, bez proszenia, a firma serwisowa pokazuje w ten sposób wartość umowy. To jeden z najlepszych argumentów przy przedłużaniu umowy.
Zespół i dane
Uporządkowanie umów nie wymaga zmiany sposobu pracy serwisantów. Serwisant nadal wypełnia protokół, a to, czy praca była objęta umową, czy przegląd był w terminie i co trzeba zafakturować, rozpoznaje system na podstawie danych umowy. Więcej pracy ma na początku biuro, które przenosi umowy do bazy, ale potem oszczędza czas co miesiąc.
Ceny i waloryzacja
Umowy zawierane na kilka lat wymagają aktualizacji cen. Gdy daty i zasady waloryzacji są zapisane w bazie, system przypomina o nich z wyprzedzeniem i przygotowuje dla biura listę umów, których dotyczy zmiana. Bez tego wiele firm przez lata świadczy usługi po cenach sprzed kilku lat, bo nikt nie pamiętał o aktualizacji.
Przy waloryzacji warto też sięgnąć do raportu rentowności. Umowa, która od lat przynosi stratę, wymaga rozmowy o zakresie, a nie tylko o wskaźniku.
Porównanie: arkusz i uporządkowane umowy
| Element | Arkusz | Baza umów z automatyzacją |
|---|---|---|
| Przeglądy | Pilnowane ręcznie | Wizyty tworzone z terminów |
| Terminy reakcji | Pamięć dyspozytora | Widoczne przy zgłoszeniu |
| Prace poza umową | Często niezafakturowane | Oznaczone przy protokole |
| Faktury | Ręcznie, według pamięci | Według zasad umowy |
| Rentowność | Nieznana | Raport według umów |
| Przedłużenia | Gdy klient zapyta | Przypomnienie i podsumowanie |
Od czego zacząć
Najpierw warto przenieść umowy do bazy: warunki, urządzenia, terminy. To praca, którą wykonuje się raz. Potem można dołożyć przypomnienia o przeglądach, oznaczanie prac poza umową i fakturowanie. Raport rentowności ma sens po kilku miesiącach, gdy zbierze się wystarczająco dużo danych. Jeśli korzystacie z programu do zarządzania serwisem, sprawdźcie, czy obsługuje wasze modele umów, o czym piszemy w artykule program do zarządzania serwisem. Pozostałe procesy opisujemy w artykule co zautomatyzować w firmie serwisowej.
Najczęściej zadawane pytania
Jakie są rodzaje umów serwisowych?
Najczęściej abonament, pakiet wizyt lub godzin, przegląd płatny przy wizycie i umowa z terminem reakcji na awarię, często dla klientów firmowych.
Jak nie przegapić przeglądów z umów?
Zapisać urządzenia i częstotliwość przeglądów w bazie, a wizyty lub przypomnienia tworzyć automatycznie z terminów.
Jak rozliczać prace poza umową?
Połączyć protokół z warunkami umowy, tak żeby pozycje spoza zakresu były oznaczane i trafiały do faktury do sprawdzenia.
Jak sprawdzić, czy umowa serwisowa jest rentowna?
Zestawić przychód z umowy z czasem pracy, dojazdami i częściami wliczonymi w cenę. Raport rentowności pokazuje to dla każdej umowy.
Czy umowy serwisowe można fakturować automatycznie?
Faktury mogą powstawać automatycznie według zasad umowy, a biuro sprawdza je przed wysłaniem.
Jak możemy pomóc
Autor
Marcin Wróbel
AI / Automation Project Manager
Marcin prowadzi w Automation Minds projekty automatyzacji i wdrożeń AI, od pierwszej rozmowy o procesie aż po uruchomienie i opiekę po starcie. Pracuje z zespołami sprzedaży, finansów, HR i obsługi klienta, łącząc systemy, które wcześniej nie wymieniały między sobą danych. W Poradniku pisze o tym, co widzi przy wdrożeniach: gdzie automatyzacja szybko się zwraca, a gdzie lepiej się wstrzymać.