Zapier łączy aplikacje według prostej zasady: gdy w jednej coś się wydarzy, w drugiej wykonaj akcję. Taki przepływ nazywa się Zapem. Ma największy wybór gotowych integracji spośród platform automatyzacji, więc połączenie popularnych narzędzi zwykle zajmuje minuty, a nie dni.
To dobre narzędzie na start i dla małych zespołów, które chcą samodzielnie obsługiwać proste automatyzacje. Zapier ma też własne tabele, formularze i kroki z AI, które w wielu firmach wystarczają do drobnych procesów.
Ograniczenia pojawiają się przy złożonej logice i dużej liczbie zadań. Rozliczenie za każde zadanie sprawia, że przy rosnącym ruchu koszty szybko idą w górę. Wtedy uczciwie mówimy, że lepszy będzie Make albo n8n.