n8n i Make to dwa najpopularniejsze narzędzia do automatyzacji wśród firm, które wyrosły z Zapiera. Porównujemy koszty, hosting, pracę z danymi, AI i łatwość obsługi, i podpowiadamy, które wybrać w jakiej sytuacji.
W skrócie
- Make jest łatwiejszy na start i ma więcej gotowych integracji. Działa wyłącznie w chmurze producenta.
- n8n można zainstalować na własnym serwerze, więc wygrywa kontrolą nad danymi i kosztami przy dużej liczbie wykonań.
- Make rozlicza się za każdy wykonany krok, n8n Cloud za całe wykonanie przepływu, a wersja self-hosted bez opłat za wykonania.
- Do agentów AI i nietypowych integracji częściej wybieramy n8n, do szybkich automatyzacji marketingu i sprzedaży często Make.
- Nie trzeba wybierać na zawsze. Wiele firm korzysta z obu narzędzi, każdego tam, gdzie sprawdza się lepiej.
Spis treści
Firma, która zaczyna poważnie myśleć o automatyzacji, prędzej czy później staje przed wyborem: n8n czy Make. Oba narzędzia pozwalają łączyć systemy w przepływy na wizualnym schemacie, oba obsługują AI i oba są popularne wśród małych i średnich firm. Różnią się jednak w sprawach, które po kilku miesiącach mają duże znaczenie dla kosztów i bezpieczeństwa danych.
W tym porównaniu opisujemy różnice, które widzimy przy wdrożeniach. Pracujemy w obu narzędziach, więc nie mamy interesu w tym, żeby polecać jedno z nich.
n8n i Make w skrócie
Make (dawniej Integromat) to czeska platforma do automatyzacji, która działa wyłącznie w chmurze. Przepływy, nazywane tu scenariuszami, buduje się z modułów na przejrzystym, wizualnym schemacie. Make ma bardzo dużo gotowych integracji i jest stosunkowo łatwy do nauczenia, także dla osób nietechnicznych. Szerzej opisujemy go na stronie Make.
n8n to niemieckie narzędzie, które można używać w chmurze producenta albo zainstalować na własnym serwerze. Przepływy buduje się podobnie, z węzłów na schemacie, ale gdy gotowe bloki nie wystarczają, można dopisać kod. Jeśli dopiero poznajecie to narzędzie, zacznijcie od artykułu n8n: co to jest i jak działa.
Porównanie n8n i Make
| n8n | Make | |
|---|---|---|
| Hosting | Chmura producenta lub własny serwer | Tylko chmura producenta |
| Rozliczenie | Cloud: za wykonanie całego przepływu. Self-hosted: bez opłat za wykonania | Za operacje, czyli wykonane kroki scenariusza |
| Gotowe integracje | Kilkaset | Więcej niż w n8n |
| Łatwość startu | Średnia, wymaga więcej wiedzy technicznej | Wysoka |
| Własny kod | JavaScript i Python w przepływie | Ograniczony |
| Agenci AI | Rozbudowane, gotowe węzły do agentów, pamięci i baz wiedzy | Dostępni, mniej rozbudowani |
| Dane | Mogą zostać na waszym serwerze | U producenta, z wyborem regionu |
| Język interfejsu | Angielski | Angielski i kilka innych |
Porównanie jest uproszczone, a oba narzędzia szybko się rozwijają. Przed decyzją warto sprawdzić aktualne plany i funkcje u producentów.
Koszty: gdzie jest największa różnica
Sposób rozliczania to różnica, która najczęściej przesądza o wyborze. Make liczy każdą operację, czyli każdy krok wykonany w scenariuszu. Scenariusz z dziesięcioma krokami uruchomiony sto razy to tysiąc operacji. Przy prostych automatyzacjach to niewielki koszt, ale przy przepływach, które przetwarzają setki rekordów dziennie, rachunek szybko rośnie.
n8n w chmurze liczy wykonanie całego przepływu jako jedno, niezależnie od liczby kroków. W wersji instalowanej na własnym serwerze nie ma opłat za wykonania w ogóle. Płaci się za serwer i jego utrzymanie.
Pamiętajcie też o kosztach, które nie są widoczne w cenniku: czasie potrzebnym na budowę przepływów i ich późniejsze utrzymanie. Piszemy o tym w artykule ile kosztuje automatyzacja procesów.
Dane i bezpieczeństwo
W Make dane przechodzą przez chmurę producenta. Make pozwala wybrać region, np. UE, i podpisuje umowę powierzenia danych, co w wielu firmach wystarcza.
n8n daje więcej możliwości, bo można je zainstalować na serwerze, który należy do firmy, w wybranym centrum danych. Dane klientów, faktury czy dokumenty kadrowe nie trafiają wtedy do żadnej zewnętrznej usługi automatyzacji. n8n na własnym serwerze może też łączyć się z systemami w sieci firmowej, np. z ERP, który nie jest dostępny z internetu. Jak to wygląda w praktyce, opisujemy na stronie n8n self-hosted.
Łatwość obsługi
Make jest łatwiejszy na start. Interfejs jest przejrzysty, moduły dobrze opisane, a osoba bez doświadczenia technicznego zbuduje w nim prostą automatyzację w jedno popołudnie. To dobry wybór dla zespołów marketingu czy sprzedaży, które chcą samodzielnie tworzyć proste przepływy.
n8n wymaga więcej wiedzy. Proste przepływy da się zbudować bez programowania, ale przy złożonych integracjach, przetwarzaniu dużych ilości danych i obsłudze błędów wiedza techniczna bardzo pomaga. W zamian n8n pozwala zrobić rzeczy, których w Make nie da się zbudować albo da się tylko dużym nakładem pracy.
AI i agenci
Oba narzędzia pozwalają korzystać z modeli AI, np. do odczytu dokumentów czy klasyfikacji maili. Różnica pojawia się przy agentach, czyli przepływach, w których model sam decyduje, jakich narzędzi użyć.
n8n ma do tego rozbudowane, gotowe węzły: agenta, pamięć rozmowy, bazy wiedzy i narzędzia, z których agent może korzystać. Dlatego to n8n wybieramy najczęściej, gdy budujemy agentów pracujących na danych firmy. Szczegóły znajdziesz na stronie agenci AI w n8n.
Obsługa błędów i utrzymanie
Automatyzacja, która działa w dniu uruchomienia, to dopiero początek. Po kilku tygodniach zmienia się API jakiegoś systemu, wygasa token dostępu albo klient wpisuje w formularzu dane w nietypowym formacie. Wtedy liczy się, jak łatwo wykryć i naprawić problem.
Make ma czytelną historię uruchomień i proste mechanizmy obsługi błędów w scenariuszach, które wystarczają przy większości typowych automatyzacji. Powiadomienia o błędach przychodzą mailem.
n8n daje więcej kontroli: osobne przepływy obsługujące błędy, ponawianie, kolejki i pełny podgląd danych na każdym kroku. Przy wersji self-hosted dochodzi jednak odpowiedzialność za sam serwer: kopie zapasowe, aktualizacje i monitoring. Bez tego n8n potrafi działać miesiącami, aż do pierwszej awarii, po której okazuje się, że nie ma kopii.
Przykład: ten sam proces w obu narzędziach
Weźmy typowy proces: zapytanie z formularza na stronie trafia do CRM, AI ocenia, czego dotyczy, handlowiec dostaje powiadomienie, a klient potwierdzenie mailem.
- W Make zbudujecie to szybko z gotowych modułów: formularz, model AI, CRM, mail i komunikator. Każde zapytanie to kilka operacji, więc przy niewielkiej liczbie zapytań koszt jest pomijalny.
- W n8n zbudowanie zajmie podobnie dużo czasu, a przepływ może dodatkowo sprawdzić firmę w rejestrach po NIP, przeszukać historię klienta i użyć agenta AI do przygotowania szkicu odpowiedzi. Na własnym serwerze liczba zapytań nie wpływa na koszt narzędzia.
Dla firmy, która dostaje kilka zapytań dziennie, oba rozwiązania będą dobre, a Make prostsze. Dla firmy, która dostaje ich setki albo chce, żeby agent AI przygotowywał odpowiedzi na podstawie danych z kilku systemów, przewagę ma n8n. Cały proces opisujemy na stronie obsługa zapytań ofertowych.
Kiedy wybrać Make
- potrzebujecie kilku lub kilkunastu automatyzacji między popularnymi aplikacjami,
- zespół chce samodzielnie budować i zmieniać proste przepływy,
- dane nie są szczególnie wrażliwe, a chmura producenta z regionem UE wam wystarcza,
- nie chcecie utrzymywać serwera.
Kiedy wybrać n8n
- przetwarzacie dane osobowe, finansowe lub medyczne i chcecie mieć je u siebie,
- liczba wykonań jest duża i koszt operacji w Make zaczyna rosnąć,
- budujecie agentów AI albo przepływy z rozbudowaną logiką,
- łączycie mniej popularne systemy, np. polskie programy księgowe, ERP lub systemy w sieci firmowej,
- macie osobę techniczną albo partnera, który zajmie się utrzymaniem.
Jak podjąć decyzję w czterech pytaniach
- 1Czy dane, które będą przechodzić przez automatyzację, mogą trafić do zewnętrznej chmury? Jeśli nie, wybierzcie n8n na własnym serwerze.
- 2Ile wykonań i kroków miesięcznie przewidujecie za rok, a nie dziś? Jeśli dużo, policzcie koszt operacji w Make i porównajcie z serwerem n8n.
- 3Kto będzie budował i utrzymywał przepływy? Zespół bez wsparcia technicznego szybciej odnajdzie się w Make.
- 4Czy w planach są agenci AI albo integracje z systemami bez gotowych modułów? Jeśli tak, n8n da więcej możliwości.
Jeśli odpowiedzi wskazują w różne strony, to sygnał, że warto rozważyć oba narzędzia, każde do innego rodzaju procesów.
Czy n8n to dobra alternatywa dla Make
Dla firm, które zaczynały od Make i dziś mają dziesiątki scenariuszy oraz rosnące rachunki za operacje, n8n jest najczęściej rozważaną alternatywą. Daje podobny sposób pracy na wizualnym schemacie, a przy większej skali niższe koszty i większą kontrolę. Trzeba jednak liczyć się z tym, że migracja to praca, a utrzymanie własnego serwera wymaga kompetencji, których w Make nie było potrzeba.
Czy można używać obu
Tak, i często ma to sens. Zespół marketingu może budować proste scenariusze w Make, a integracje z systemami finansowymi i agenci AI działają w n8n na serwerze firmy. Ważne, żeby było jasne, który proces jest w którym narzędziu i kto za niego odpowiada.
Przenoszenie scenariuszy z Make do n8n jest możliwe, ale nie odbywa się automatycznie. Każdy scenariusz trzeba odtworzyć, co jest dobrą okazją do uporządkowania logiki i obsługi błędów. Zanim zdecydujecie się na migrację, warto policzyć, czy różnica w kosztach i możliwościach ją uzasadnia.
Podsumowanie
Make to dobry wybór na szybki start i proste automatyzacje, które zespół może rozwijać sam. n8n wygrywa tam, gdzie liczy się kontrola nad danymi, koszty przy dużej skali, nietypowe integracje i agenci AI. Ogólne kryteria wyboru narzędzia opisujemy w artykule jak wybrać narzędzie do automatyzacji.
Jeśli rozważacie n8n i chcecie, żeby ktoś przeprowadził was przez wdrożenie, zobaczcie, jak pracujemy na stronie wdrożenie n8n.
Najczęściej zadawane pytania
Co jest lepsze: n8n czy Make?
Żadne nie jest lepsze w każdej sytuacji. Make jest łatwiejszy na start i ma więcej gotowych integracji. n8n daje kontrolę nad danymi dzięki instalacji na własnym serwerze, niższe koszty przy dużej liczbie wykonań i większe możliwości przy agentach AI.
Czy n8n jest tańszy niż Make?
Przy dużej liczbie wykonań zwykle tak, szczególnie w wersji na własnym serwerze, która nie ma opłat za wykonania. Przy kilku prostych automatyzacjach Make bywa tańszy, bo nie trzeba utrzymywać serwera. Warto policzyć to na własnych wolumenach.
Czy Make można zainstalować na własnym serwerze?
Nie. Make działa wyłącznie w chmurze producenta, z możliwością wyboru regionu. Jeśli dane muszą zostać na serwerze firmy, lepszym wyborem jest n8n.
Czy da się przenieść scenariusze z Make do n8n?
Tak, ale nie automatycznie. Każdy scenariusz trzeba odtworzyć w n8n. Przy okazji warto uporządkować logikę i obsługę błędów. Przed migracją dobrze jest policzyć, czy się opłaci.
Które narzędzie lepiej nadaje się do AI?
Oba obsługują modele AI. Do budowy agentów, którzy samodzielnie korzystają z narzędzi i baz wiedzy, n8n ma bardziej rozbudowane, gotowe elementy, dlatego częściej wybieramy je do takich projektów.
Jak możemy pomóc
Niestandardowe rozwiązania AI i integracje
Rozwiązania budowane pod wasz proces, gdy gotowe narzędzia nie wystarczą.
Integracje systemów
Łączymy CRM, ERP, sklep i księgowość, żeby dane płynęły same.
Automatyzacja marketingu
Kampanie, segmentacja i raporty z kanałów w jednym przepływie.
Autor
Marcin Wróbel
AI / Automation Project Manager
Marcin prowadzi w Automation Minds projekty automatyzacji i wdrożeń AI, od pierwszej rozmowy o procesie aż po uruchomienie i opiekę po starcie. Pracuje z zespołami sprzedaży, finansów, HR i obsługi klienta, łącząc systemy, które wcześniej nie wymieniały między sobą danych. W Poradniku pisze o tym, co widzi przy wdrożeniach: gdzie automatyzacja szybko się zwraca, a gdzie lepiej się wstrzymać.